Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Niepamiętnik literacki *Obein*
Strona Główna

Zajrzało:70530

Ksiega Gości (34)
Zostaw po sobie ślad

Niepamiętnik literacki rozlany na białym obrusie z dodatkiem muślinowych myśli....


Dodaj do Ulubionych

Imie:Mateusz
Wiek:26Lata


Archiwum
2011
Kwiecień
Marzec
Luty
2009
Wrzesień
Styczeń
2008
Maj
Luty
Styczeń
2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Czerwiec
Maj
Kwiecień
2006
Grudzień
Lipiec
Kwiecień


Ulubieni
jabluszko.blog4u.pl kajkadzi-4.blog4u.pl jagodzianka.blog4u.pl
baasia.blog4u.pl niejednoznacznie.blog4u.pl moje-kredki.blog4u.pl
unconvention.blog4u.pl

Linki i stronki
DLA ODWAŻNYCH- ZEGAR ŚMIERCI
TV przez internet
WYROCZNIA
Enneagram
Ja na Facebooku



Mode by obein

W teatrze bijącego serca

Ona jest jak niedokończony wiersz stwarzam ją w sobie wciąż na nowo by chłonąć jej piękno. Pamiętam dokładnie tamto popołudnie gdy zobaczyłem ją po raz pierwszy. Miała wtedy na sobie czarny płaszcz sięgający po kolana , ciepłe buty i skórzane czarne rękawiczki. Wiatr rozwiewał jej płomieniste włosy wykradzione z obrazów Rubensa układając starannie każdy z  kosmyków na miękkim kołnierzu. Trzymała w dłoni książkę kupioną w pobliskiej księgarni. Zaciskając na niej swoje blade dłonie wodziła wzrokiem po mokrej od wiosennego deszczu alejce . Zaciekawił mnie sposób w jaki poruszała swoim ciałem. Moją uwagę przykuła ta wyczuwalna w każdym jej ruchu iście arystokratyczna gracja. Widać to było zwłaszcza wtedy gdy odgarniała pnącza rudych falujących włosów opadających majestatycznie na jej jaspisowe policzki. Siedząc na ławce wpatrywałem się w nią by nie uronić ani kropli z tego cudnego obrazu. Ulotność tej chwili była tak fantastyczna, iż prawie oniemiały pozwoliłbym jej zniknąć, lecz w porę zerwałem się na równe nogi. Moje serce lekko przyspieszyło tempa przecież miałem spotkać się z obiektem mojej fascynacji, obiektem ciągle bezimiennym i nieoswojonym. W mojej głowie przewijały się tysiące słów którymi mógłbym otworzyć naszą rozmowę, byleby tylko nie zacząć od banalnego „cześć my chyba się znamy”. Każdy krok, każdy kolejny oddech zbliżał mnie do poznania tajemnicy jej imienia. Wierzyłem mocno, że musi mieć imię, które pasuje do tego jak wygląda, jak pachnie, jak się porusza. Erato, Euterpe, Klio, więcej muz nie pamiętam, cholera ona musi w sobie mieć coś wyjątkowego. W teatrze mojej duszy właśnie rozpoczął się spektakl, serce wybija rytm, sumą oddechów mierze swoje pragnienia. Popatrz na mnie, dotknij lekka smugą wiatru moich oczu popatrz jestem już tak blisko……




obein 5/04/2011 19:05:49 [komentarzy 1] Napisz co o tym myślisz

Ostre paznokcie


dotknij mnie proszę 
tylko raz 
bezimiennie chce poczuć 
twoje dłonie 


zakryj nimi moją twarz 
urządź różanopalcy teatr 
drobinami słońca gwałć 
dziewicze powieki 


potem ostre paznokcie 
wbij w błękit jezior 
zamieszaj nimi w głowie 
i odejdź w szmatę ocierając łzy

 



obein 29/03/2011 14:36:16 [komentarzy 0] Napisz co o tym myślisz

Pociąg donikąd


dyskretne  spojrzenia
twoje dłonie
moje usta
I ten pociąg donikąd

za nami stacja bez okien
przed nami tory bez celu
serce stukocze kołami wagonów
 

oczy ,uśmiech, ty
beznadziejny tekst
beznamiętne słowa
 

chyba nic z tego
chyba nie tym razem

za mała zniżka 
za ciasne wagony
za duży pociąg


 



obein 29/03/2011 14:33:37 [komentarzy 0] Napisz co o tym myślisz

Niczyje kwiaty

Kwiaty które nie mieszkają w ogrodzie
Pamiętają by nie otwierać obcym

Zaciskają mocno płatki w pięść
Nigdy nie patrzą w oczy przechodniów

Oddychają nie otwierając ust
Piją nie przytulając się do kubka

Umierają nie zaznając dotyku człowieka

 



obein 28/03/2011 22:39:33 [komentarzy 0] Napisz co o tym myślisz

Krótka znajomość

Przeleciałem cię książko z miękką okładka
Białymi kartkami wytarłem w ciebie mą ślinę

Z każdym numerkiem byłem bliżej końca
Cicho szeleściłaś żebym zwolnił

Pragnęłaś bym dotykał cię dłużej
Przy zapalonym świetle otwierałaś się przede mną

A ja gwałtownie posuwałem się do przodu
By zapomnieć o twoich słowach

I zgasić każdą z twych tajemnic 
Rozlanych atramentem na bladym ciele 



obein 28/03/2011 22:20:37 [komentarzy 0] Napisz co o tym myślisz

Moja prawa ręka

Nosi znamiona egzystencjalnego lęku
Gdy zawiera przelotne znajomości

Moja prawa ręka
Cierpi na klaustrofobię
Kiedy leży omdlała w kieszeni 

Moja prawa ręka 
Boi się patrzeć w przyszłość
Bo pierwsza widzi linię życia

Moja prawa ręka 
Jest oniemiała kiedy pisze wiersze
Jej usta przebija wtedy zimny sztylet 

Moja prawa ręka
Wulgarna głucha niemowa
Która nie potrafi policzyć do dziesięciu



obein 28/03/2011 21:52:38 [komentarzy 0] Napisz co o tym myślisz

Zgwałcona pocztówka


Pamiętam dotyk zimnego ostrza 
Na moim białym łonie 


Pamiętam jego spoconą dłoń 
Przyciskającą mnie mocno do stołu 


Pamiętam krzyk mew 
Plaże, molo i smak jego śliny 


Pamiętam jak potem wszyscy 
Na mnie patrzyli mówiąc : 
"Nigdy tego nie zapomnisz"

 



obein 28/03/2011 21:44:39 [komentarzy 1] Napisz co o tym myślisz

Naćpany odkurzacz

Moje lekko uchylone zmysły
Niepokornie łakną śniegu
Zataczając się bólem

Moje ciało pragnie
Zamarznąć w szafie
Krwawiąc śliną
Na niebieską pozytywkę

Moje dłonie po omacku
Wyczuwają jej kształt


Zasiadają w lustrzanym pokoju
I z pogardą wpatrują się
W naćpany odkurzacz...



obein 28/03/2011 21:36:03 [komentarzy 0] Napisz co o tym myślisz

Elżbieta Batory

 

 

Elżbieta Batory -  węg. Báthory Erzsébet (ur. 7 sierpnia 1560, zm. 21 sierpnia 1614) – księżna węgierska zwana Krwawą Hrabiną z Čachtic – od nazwy zamieszkiwanego przez nią zamku w Čachticach, którego nie należy mylić z pobliską twierdzą w Trenczynie (Słowacja) (węg.Csejte); siostrzenica[1] króla polskiego Stefana Batorego. Nazywana jest najsłynniejszą seryjną morderczynią w historii Węgier i Słowacji.
Elżbieta była członkinią jednego z najbogatszych i najpotężniejszych rodów szlacheckich Siedmiogrodu; więzy pokrewieństwa łączyły ją jednak nie tylko z przyszłym królem Polski Stefanem Batorym, ale też z ludźmi cierpiącymi na epilepsję czy różne choroby psychiczne, co było zapewne skutkiem ciągłych małżeństw pomiędzy członkami nieznacznej liczby tamtejszych możnych rodów. Jej ojciec, Jerzy Batory z linii na Esced, był pastorem. Poślubił on swoją daleką kuzynkę Annę z Batorych na Somlyo (siostrę polskiego króla) i razem z nią zamieszkał w Esced; tam urodziła się i wychowała Elżbieta.

Była kobietą wielkiej urody, a przy tym pochwalić się mogła wyjątkową inteligencją – nauczyła się płynnie władać węgierskim, łaciną iniemieckim. Od wczesnych lat życia uchodziła za osobę skłonną do napadów gniewu.
Mając sześć lat, była świadkiem wydarzenia, które mogło mieć istotny wpływ na jej psychikę – jeden z Cyganów, zapewniających rozrywkę mieszkańcom zamku, został oskarżony o sprzedanie dzieci Turkom. Został uznany za winnego i skazany na śmierć; egzekucję wykonano przez zaszycie skazanego mężczyzny w rozciętym brzuchu konia. Podobny wpływ na Elżbietę mogła wywrzeć sytuacja, która miała miejsce około siedmiu lat później – jeden z jej kuzynów, ówczesny książę Siedmiogrodu, nakazał obciąć nosy i uszy 54 zbuntowanym chłopom.
W 1573 odbyły się zaręczyny Elżbiety z Ferencem Nádasdym, za którego wyszła w wieku piętnastu lat. Miała już za sobą ciążę, będącą skutkiem związku z miejscowym chłopem; dziecko (córkę) oddano wiejskiej rodzinie. 8 maja 1575 na zamku Varranno odbyła się pełna przepychu ceremonia ślubna Elżbiety z dwudziestosześcioletnim Nádasdym. Małżeństwo zamieszkało na Węgrzech w zamku Sarvar, rodzinnej posiadłości rodziny Ferenca, który jako żołnierz większość czasu spędzał na walkach z Turkami. Samodzielnie zarządzając majątkiem, Elżbieta zasłynęła okrucieństwem wobec sług, a także utrzymywaniem kontaktów z licznymi kochankami obojga płci.
Pierwsze dziecko z Ferencem Nádasdym – córka Anna – urodziło się dopiero w 1585. W ciągu następnych dziewięciu lat na świat przyszła jeszcze trójka dzieci: Urszula, Katarzyna oraz jedyny syn, Paweł.

Elżbieta często odwiedzała ciotkę, Klarę Batory, kobietę o skłonnościach homoseksualnych, organizującą regularnie wyuzdane orgie. Możliwe, że właśnie w takich okolicznościach poznała Dorotheę Szantes, która podsyciła sadyzm Elżbiety.
Rankiem 4 stycznia 1604 zmarł nagle mąż Elżbiety, Ferenc, prawdopodobnie z powodu otrucia. Gdy żył, z ochotą pomagał żonie w torturowaniu sług, zwłaszcza przyłapanych na kradzieży albo niewykonaniu polecenia lub tylko o to podejrzewanych; jego śmierć okazała się początkiem wielkich okrucieństw Elżbiety Batory.
Będąc wdową od zaledwie czterech tygodni, Elżbieta Batory porzuciła żałobę i zaczęła bywać na cesarskim dworze w Wiedniu. Większość czasu spędzała jednak w Čachticach.
W 1604 Elżbieta nie tylko straciła męża, ale też poznała niejaką Annę Darvulię, tajemniczą kobietę, która – korzystając ze strachu Elżbiety przed nadchodzącą starością – stała się najprawdopodobniej główną inspiratorką zbrodni dokonywanych przez hrabinę. Pewnego dnia Elżbieta w złości uderzyła służkę tak mocno, że krew z nosa jej ofiary padła na twarz hrabiny; Elżbieta, spojrzawszy w lustro, zauważyła, że zmarszczki – które gdzieniegdzie zaczęły się już pojawiać – zniknęły z jej oblicza. Darvulia wykorzystała złudzenie, jakiemu uległa jej pani i przekazała jej "starożytną mądrość": przez odebranie komuś krwi można przejąć fizyczne i duchowe cechy tej osoby.
Od tej pory krwawe tortury stały się niemalże codziennością na čachtickim zamku. Maltretowano służące nawet wtedy, gdy Elżbieta – chora i osłabiona – nie była w stanie zejść z łóżka. Według zeznań z późniejszego procesu, jedną z kobiet przyprowadzono do łoża Elżbiety, a ta zaczęła pożerać służkę żywcem. Te pomówienia wywiodły się z fałszywych oskarżeń szlachcica Thurzo, który dążył do zagarnięcia majątku

Elżbieta Batory pojmana została przez swego kuzyna, hrabiego Thurzo, palatyna Węgier. Jej proces rozpoczął się kilka tygodni później, 2 stycznia 1611. Stał się wielką publiczną sensacją; na salę sądową ściągały tłumy, by śledzić jego przebieg. Dzięki wstawiennictwu hrabiego Thurzo Elżbietę sądzono jedynie za wielokrotne przestępstwa o naturze kryminalnej, o wampiryzm zaś i czarnoksięstwo oskarżono jedynie jej sługi.
Czworo wspólników Elżbiety w zeznaniach podało liczbę ofiar od trzydziestu do sześćdziesięciu, ale piąty świadek ujawnił znaleziony w komodzie hrabiny rejestr zbrodni, wedle którego śmierć z rąk Elżbiety i jej sług poniosło sześćset pięćdziesiąt osób.
Współzbrodniarzy skazano na karę śmierci (wyroki wykonano 7 stycznia 1611), samą Elżbietę zaś – cały czas zaprzeczającą swej winie – na zamurowanie żywcem w jednej z komnat jej zamku, z otworem jedynie do podawania pożywienia; miała tam przebywać do śmierci.
31 lipca 1614 podyktowała testament, w którym cały majątek zapisała dzieciom. Miesiąc później znaleziono ją w celi martwą.


Głosuj (0)

obein 28/03/2011 21:31:36 [komentarzy 0] Napisz co o tym myślisz

Archanioł Michał

 

 

Archanioł Michał - W religii chrześcijańskiej jeden z archaniołów. Hebrajskie imię Mika'elznaczy któż jak Bóg. Według tradycji chrześcijańskiej i żydowskiej, kiedy Lucyfer zbuntował się przeciwko Bogu i nakłonił do buntu 1/3 aniołów, Michał miał wystąpić jako pierwszy przeciwko niemu z okrzykiem: "Któż jak Bóg!".W religii judaistycznej wymienia się Michała wśród siedmiu aniołów wyższego rzędu. Również w islamie Michał (Mika'il) jest jednym z ważniejszych aniołów.

W Nowym Testamencie pojawia się jako stojący na czele hufców niebieskich, zwycięsko walczący z szatanem i jego zwolennikami (Jud 9; Ap 12,7). U pisarzy kościelnych uchodzi za księcia aniołów, archanioła, któremu Bóg powierza zadania wymagające szczególnej siły. Wstawia się u Boga za ludźmi, jest aniołem stróżem ludu chrześcijańskiego. Stoi u wezgłowia umierających, którym następnie towarzyszy w drodze do wieczności. Łączy się z tym jego patronat nad kaplicami cmentarnymi.Przywoływany przez celebransa w obrzędach egzorcyzmu.

Modlitwa do św. Michała Archanioła niegdyś była odprawiana na koniec Mszy Św. Obecenie Kościół rozważa przywrócenie jej. Powodem ma być wzrost ignorowania zła, a tym samym wzrost liczby opętań. Modlitwa brzmi:

Święty Michale Archaniele, broń nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź nam obroną. Niech go Bóg poskromić raczy, pokornie prosimy, a Ty, Książę wojska niebieskiego, szatana i inne złe duchy, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, Mocą Bożą strąć do piekła. Amen.

Michał jest Archaniołem, którego przyzywamy w naszej walce przeciw negatywnościom. Pomaga odnaleźć wewnętrzne światło. Historycznie jest obrońcą zarówno Izraela, jak i kościoła katolickiego. Jest patronem policjantów, żołnierzy i małych dzieci, a także opiekuje się pielgrzymami i obcymi ludźmi. Archanioł Michał jest ognistym wojownikiem, Księciem Niebiańskiej Armii, która walczy w imię prawa i sprawiedliwości. Daje wsparcie wszystkim, którzy znajdują się w strasznym ucisku. Michał jest też dawcą cierpliwości i szczęścia.Michał jest uważany za największego ze wszystkich aniołów w żydowskich, chrześcijańskich i muzułmańskich religiach. Jest postrzegany różnie, jako Posiadacz Kluczy do Nieba i Szef Archaniołów, Książę Obecności, Anioł Żalu, Prawości, Litości i Uświęcenia Duszy, Anielski Książę Izraela, Stróż Jakuba, i anioł Gorejącego Krzewu. Jest niezmordowanym mistrzem dobroci i zawsze pomaga podnieść się pokonanym. Michał stosuje reguły samotnego wojownika; zawsze jest skłonny pomóc załagodzić konflikt i rozwiązać kłopot.

W Imię Ojca, Syna i Ducha Świętego

Książę najchwalebniejszy wojska niebieskiego,święty Michale Archaniele broń nas w walce przeciw księstwom i mocom, przeciw władcom ciemności tego świata oraz złym duchom, krążącym w przestworzach. Przybądź na pomoc ludziom, których Bóg stworzył na obraz i podobieństwo swoje oraz wykupił za wielką cenę z niewoli szatańskiej. Ciebie czci Kościół święty jako Stróża i Patrona; Tobie powierzył Pan odkupione dusze, byś je umieścił w niebieskiej szczęśliwości. Błagaj Boga pokoju, aby pod naszymi stopami starł szatana i nie pozwolił na trzymanie ludzi w niewoli i szkodzenie Kościołowi.Zanieś nasze prośby przed tron Najwyższego,aby rychło uprzedziło nas miłosierdzie Pańskie, i pochwyć smoka, węża starodawnego, który jest diabłem i szatanem, a związawszy go rzuć w przepaść,aby więcej nie zwodził narodów.

niose miłość tam, gdzie panuje nienawiść.. 
wiarę tam, gdzie wkrada się zwątpienie.. 
niose nadzieję tam, gdzie ogarnia rozpacz.. 
prawdę tam, gdzie szerzy sie fałsz.. 
niose światło tam, gdzie zalega zmrok.. 
radosć tam, gdzie jest smutek.. 
niose przebaczenie tam, gdzie wyrządza się krzywde.. 
pokój tam, gdzie toczy się walka..

 


Głosuj (0)

obein 28/03/2011 21:17:49 [komentarzy 0] Napisz co o tym myślisz