dotknij mnie proszę
tylko raz
bezimiennie chce poczuć
twoje dłonie
zakryj nimi moją twarz
urządź różanopalcy teatr
drobinami słońca gwałć
dziewicze powieki
potem ostre paznokcie
wbij w błękit jezior
zamieszaj nimi w głowie
i odejdź w szmatę ocierając łzy